Przepis
Chicken Garden Bowl
Chicken Garden Bowl to najłatwiejszy do wdrożenia bowl w całym dziale.
Przepis z Letniego Foodbooka FRoSTA Foodservice.
Bazuje na gotowej mieszance: Nasi Goreng z kurczakiem i warzywami, które wystarczy podgrzać i uzupełnić świeżymi
dodatkami. Ta propozycja jest idealna do food trucków, na eventy, do cateringu i lokali szybkiej obsługi. Dobrze wygląda w misce,
szybko się składa i daje kuchni wygodny sposób na podanie pełnego dania bez przygotowywania wszystkich elementów od podstaw.

- 200 g
- Mrożona mieszanka Nasi Goreng
- 50 g
- Fasolka edamame
- 50 g
- Ogórek skropiony
- 5 g
- Ocet ryżowy
- 50 g
- Papryka czerwona
- 30 g
- Rodzkiew biała
- 30 g
- Kichmi
- 5 g
- Kiełki pora
- 3 g
- Sezam czarny
- 35 g
- Sriracha mayo
Sposób przygotowania:
- Nasi Goreng FRoSTA Foodservice podgrzać i przełożyć
do bemara. Pracować partiami i uzupełniać bazę
w trakcie sprzedaży. - Przygotować dodatki: edamame, ogórek skropiony
octem ryżowym oraz paprykę pokrojoną w słupki.
Ogórek nie powinien pływać w zalewie. - Sriracha mayo — wymieszać majonez i srirachę
(proporcja na porcję: 30 g majonezu i 5 g srirachy).
Ostrość można regulować pod klienta.
Rada od Macieja Lesika (Krolleski i Przyjaciele) – autora Letniego Foodbooka FRoSTY:
To bowl, który daje kuchni najwięcej spokoju. Nasi Goreng od FRoSTY Foodservice jest już gotowym daniem z ryżem, kurczakiem i warzywami, więc nie trzeba gotować ryżu od zera, pilnować ryżowaru ani martwić się, że warzywa się rozgotują, a baza zacznie się sklejać w trakcie serwisu.
<Najlepiej podgrzewać produkt partiami i na bieżąco uzupełniać bemar. Dzięki temu bowl wygląda świeżo, a ryż i warzywa trzymają
dobrą strukturę. Nie ma też potrzeby dodawania wkładu mięsnego, ponieważ kurczak jest już w produkcie. Dodatkową porcję mięsa można potraktować tylko jako opcję dla lokalu, który chce stworzyć większą, bardziej sycącą wersję.
Przy dodatkach warto pilnować prostych rzeczy: ogórek powinien być tylko lekko zakwaszony octem ryżowym, a nie pływać w zalewie. Paprykę kroimy bez białych przerostów, żeby nie dawała goryczy. Sriracha mayo lepiej zrobić łagodniejsze i ewentualnie doostrzyć pod klienta — łatwiej dodać ostrości niż uratować porcję, która od początku jest za mocna.
